Cały ten czas "poświąteczny",aż do 13 stycznia miałam wypełniony robieniem bombek przestrzennych. No cóż, po świętach też dajemy sobie prezenty...a taka ozdoba pasuje jak ulał. Bombek było 7, nie zdążyłam wszystkim zrobić zdjęć, bo szybko zmieniły właścicieli. Prezentuję dwie ostatnie.
Jeszcze kilka ciekawych zdjęć. Chciałoby się usiąść na tej ławeczce i wystawić twarz do słońca...
....a to tylko moja próbka " lata w akrylowej kuli (bombce)....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz