Pewnego dnia padła propozycja czy odnowiłabym figurę Matki Bożej...Nigdy nie robiłam czegoś takiego, ale spróbuję...No i spróbowałam.Zmyłam lub starłam starą , łuszczącą się farbę ( strasznie marudna robota), Następny krok to malowanie farbą podkładową, na to akrylową. Dla porównania pokazuję zdjęcia sprzed i po ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz