Może nie tyle ,,poświąteczne" co po prosu nie było czasu przed świętami usiąść do komputera. Dopiero zauważyłam , że dużo innych bombek rozeszło się po ludziach nie doczekawszy się uwiecznienia w aparacie. , ufff , trudno.Oto te, które zostawiłam na swoją choinkę. A jeżeli mowa o choince to stwierdziłyśmy ( ja + córki), że mamy chysia na punkcie dekorowania świątecznego drzewka.
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz