Stary wieszak, wyszperany gdzieś w piwnicy przez moją znajomą...I co z nim zrobić? Ano zawsze można odnowić...Jak zwykle najmniej miłe to szlifowanie , na szczęście nie do surowego drewna. Wystarczyło zmatowić, dalej malowanie :grunt do drewna, jako podkład farba ZŁOTO ANTYCZNE, lakier pękający jednoskładnikowy i na wierzch farba akrylowa kremowa.Na koniec oczywiście kilka warstw lakieru. Pracy było dużo ale warto było.
Wieszak przed metamorfozą:
I po :

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz