Kiedy moja ciocia zobaczyła moje myszki szydełkowe poprosiła: a zrobisz mi Myszkę Minnie? Prośba ta wynikała z pragnienia obdarowania swej dwuletniej wnusi ukochaną zabawką , jako że wnusia - Zosia mieszka ze swą mamą , tatą i siostrzyczką w Anglii , niezmiernie się ucieszy wizytą Myszki oraz babci, którą tę myszkę przywiezie :))) Przyznam się , że nieco obawiałam się , iż przerasta to moje zdolności, ale co tam . Nowe wyzwanie, nowa przygoda. Przeszukałam internet , niestety, wzoru ni schematu nie znalazłam . Skontaktowałam się z Agnieszką, która w swej dobroci przesłała mi na maila wzory ale po chińsku czy japońsku i niestety , nic mi one nie mówiły. Poszukiwania trwały a czas leciał. Trudno. Kupiłam włóczkę, grubą bardzo, i do dzieła. I sama jestem z siebie dumna. Bo zrobiłam Myszkę Minnie i to sama, z głowy, bez wzorów i ściągawek. Aż szkoda było oddawać :))) Skończyłam o trzeciej nad ranem .Hurrra ! Witaj Minnie !
Zosienka już widziała zdjęcie Minnie i już się cieszy a jutro będzie zachwycona. dziękuję ci kochana Jolu. Bóg rzeczywiście obdarowuje w obfitości. Nie szczędzi łask choć wie że nie wszystkie zostaną wykorzystane. A co tam i tak jego obfitość jest nie wyczerpana. Chwała Panu!!
OdpowiedzUsuńZosienka już widziała zdjęcie Minnie i już się cieszy a jutro będzie zachwycona. dziękuję ci kochana Jolu. Bóg rzeczywiście obdarowuje w obfitości. Nie szczędzi łask choć wie że nie wszystkie zostaną wykorzystane. A co tam i tak jego obfitość jest nie wyczerpana. Chwała Panu!!
OdpowiedzUsuńWielkie gratulacje! Myszka wyszła super.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :))
Dopiero widzę jak długo nie zaglądałam na własną stronę,przepraszam:)Późno ale niemniej szczerze : bardzo dziękuję:)) Pozdrawiam gorąco
UsuńPięknie ci wyszła ta myszka i jestem pełna podziwu !! :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję:)) Takie słowa to balsam na moją duszę:)) Pozdrawiam serdecznie.
UsuńSuperana Ty zdolniacho Ty!
OdpowiedzUsuńMiało być "superaśna":)
OdpowiedzUsuń